<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Mechaniversum</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl</link>
<description> Mechaniversum</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Wierzenia Nefran</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=289#p289</link>
<guid isPermaLink="false">289@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[1]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=288#p288</link>
<guid isPermaLink="false">288@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[1]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>&#62;Historia Nefran</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=287#p287</link>
<guid isPermaLink="false">287@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Historia &#8211; punkty<br />&nbsp; &nbsp; Powstanie<br />&nbsp; &nbsp; Utworzenie Zakonu In¿ynierów<br />&nbsp; &nbsp; Pierwszy Bunt<br />&nbsp; &nbsp; Wojny z Warrami<br />&nbsp; &nbsp; Czas Rozwoju; Powierzchniowe Kolonie<br />&nbsp; &nbsp; Drugi Roz³am<br />&nbsp; &nbsp; Powstanie Kwadrumwiratu<br />&nbsp; &nbsp; Wspó³istnienie Obu spo³eczno¶ci<br /><br />Nefranie zostali stworzeni przed Demiurga do sprawowania kontroli na mechanizmami ¶wiata-matki. Z tego powodu ca³a ich kultura zosta³a niejako zaplanowana przez demiurga. Przynajmniej w fazie pocz±tkowej rozwoju samej rasy. Mieszkali oni wtedy w podziemnym mie¶cie zwanym Aenor. To miejsce by³o domem dla ca³ej Rasy. Cel istnienia tych istot by³ z góry za³o¿ony przez Demiurga, wiêc doskonale zaplanowa³ bardzo istotne elementy w przysz³ym ¿yciu Nefran. Szybko musia³o doj¶æ do wy³onienia siê przywódcy. By³a to osoba, która mia³a komunikowaæ siê z jednym z Fa³szywych Bóstw &#8211; tworów Demiurga. Nazwany by³ Sercem Matrycy, gdy¿ istnia³ w samym centrum i by³ przesi±kniêty wol± Twórcy. Owe bóstwo sta³o siê tak¿e przywódc± Zakonu In¿ynierów &#8211; instytucji, która mia³a dbaæ o mechanizmy ¶wiata, przystosowywaæ go do ci±gle zmieniaj±cych siê warunków oraz projektowaæ nowe elementy, tak by Matryca sta³a siê jeszcze lepszym miejscem. <br />Oczywi¶cie nie mog³o to byæ spo³eczeñstwo idealne, bowiem zosta³o obdarzone woln± wol±. Inaczej nie mogliby w pe³ni prosperowaæ. Z tego powodu czê¶ci Nefran nie podoba³o siê, i¿ musza ciê¿ko pracowaæ, a czê¶æ Skrybów i Projektantów pracuje spokojnie i rozmy¶la nad nowymi ¶wiatami. Budowanie nowym miast, maszyn, ¯ylni oraz innych urz±dzeñ by³o bardzo niewygodne, poniewa¿ nie miêli z tego zbyt wiele dla siebie. Niektórzy postanowili zmieniæ swój los i uciec z tego niewygodnego miejsca. Postanowili wykopaæ ogromy tunel, by móc w ten sposób wydostaæ siê na nowo powsta³ym kontynencie Enatol. D³ugie miesi±ce ¿mudnej pracy, wyliczeñ oraz planów mia³y pozwoliæ na przebicie siê do tamtego miejsca. Sprytne rozwi±zanie pozwoli³o jednak w bardzo niewielkim czasie na zasypanie tuneli. Takie jednak by³y plany, bowiem In¿ynierowie nie przewiedzieli co mo¿e ich spotkaæ w drodze do Enatolu. Demiurg ju¿ wtedy pracowa³ nad innymi istotami, w wy¿szych warstwach ziemi Matrycy. Warrowie to lud, który ¿y³ tu¿ pod powierzchni± i rozwija³ siê w swoim powolnym tempie, jednak w zaplanowany sposób. Mali Warrowie okazali siê dobrymi wojownikami, pokazali wiêc rasie Naukowców w jaki sposób zwyciê¿aæ. Grupa buntowników zosta³a szybko unicestwiona, a ma³e bestyjki pod±¿y³y dalej w g³±b tunelu i zaczê³y zajmowaæ &#8222;fortece&#8221; Nefran, które nie by³y kompletnie przygotowane do obrony. Wojna jednak musia³a siê szybko zakoñczyæ, bowiem mog³aby doprowadziæ do naruszenia Serca Matrycy, b±d¼ te¿ matrycy. Warrowie musieli wiêc przegraæ, za¶ sam Architekt ukara³ ich i stworzy³ z nich si³ê potrzebn± do realizacji planów. Oczywi¶cie to im siê nie podoba³o, wiêc kolejne bunty doprowadza³y do tworzenia siê osobnych, wolnych spo³eczno¶ci Warrów. <br />Nadszed³ w koñcu czas, gdy Nefranie spokojnie mogli kontynuowaæ realizacjê swoich projektów, tworzenie nowych ¶wiatów i dbanie o nie. Powsta³a wtedy sieæ portali miêdzywymiarowych. Nefranie równie¿ zaczêli zak³adaæ swoje kolonie, jednak z dala od Centralnego Kontynentu, na co nie pozwala³ Demiurg, bowiem to miejsce by³o domem Fellenordów. Do kontaktu z t± ras± musia³o jednak doj¶æ. Nast±pi³a Epoka rozwoju technologicznego oraz pojawiania siê na scenie Historii nowych ras. Przede wszystkim s± to Kelpie, Aeriale, Ghaurowie, Bloedumnd oraz Ludzie. Bowiem Podró¿nicy pojawiali siê tutaj o wiele czê¶ciej. Rola Nefran zaczê³a jednak maleæ. Zakon traci³ na znaczeniu, bowiem wszystko zosta³o przygotowane, by wszech¶wiat móg³ egzystowaæ. Nefranie natomiast poczuli siê niepotrzebni, a nawet zagro¿eni. Z tego powodu dosz³o do roz³amu, Patriarcha Annurunat stworzy³ sektê, która czci³a Demiurga nie pod &#8222;postaci±&#8221; Serca Matrycy, lecz jako cztery oddzielne istoty, zwane Obliczami Stwórcy. Idea jednak siê nie przyjê³a, za to doprowadzi³a do bardzo wielu konfliktów pomiêdzy cz³onkami dwóch religii. Kult zosta³ wygnany ze spo³eczno¶ci. Sekta jednak dotar³a do cz³onków innych ras, widz±c wiele korzy¶ci z prowadzenia takiej dzia³alno¶ci. Za³o¿one zosta³o pañstwo Kwadrumwiratu, o prawie religijnym, bardzo mocno têpi±cym wszelkie odstêpstwa od wiary ¦wiêtej Czwórcy.<br />Spo³eczeñstwo Nefran wycofa³o siê do podziemi, i tak rozwija³o siê. Teraz jednak dochodzi do ponownego exodusu na powierzchnie, ze wzglêdu na Proroctwa. Nefranie maj± nowe Zakony i nowe zadania od Architekta. Maj± g³osiæ jego s³owo po¶ród innych Ras Matrycy i szukaæ M¶ciciela. Awatara z³ego bóstwa, które chce zniszczyæ ¶wiat stworzony przez Demiurga.]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=286#p286</link>
<guid isPermaLink="false">286@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Trzeba kurna tutaj powpisywaæ wszystkie istotne nazwy.]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 1 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Historia Demiurga i jego dzieci, powstanie Matrycy</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=285#p285</link>
<guid isPermaLink="false">285@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[later]]></description>
<pubDate>ÂŒroda 27 Maj</pubDate>
<comments>ÂŒroda 27 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=284#p284</link>
<guid isPermaLink="false">284@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Demiurg po pewnym czasie potrzebowa³ r±k do pracy w swoim idealnym ¶wiecie. Wiêc powodem dla których stworzy³ nefran by³o za³o¿enie pewnego rodzaju zakonu. Inzynierowie miêli pracowaæ nad wygl±dem ca³ego ¶wiata oraz nad wszystkimi funkcjami, które zosta³y zaimplementowane do ¶wiata. Symulacja p³ywów, pogody, wiatru i gwiazd na niebie. To w wiêkszo¶ci ich dzie³a. Ten zakon nie ma ju¿ jednak specjalnego znaczenia i zosta³ ograniczony do minimum potrzebnego do administrowania nad mechanizmami matrycy. Wszystko poprzez stworzenie systemów rekonstrukcji, które po odpowiednim przygotowaniu s± w stanie odtworzyæ du¿± czê¶æ ¶wiata.<br /><br />In¿ynierowie tak¿e dbaj±, by wszystkie elementy przybywaj±ce i pojawiaj±ce siê w ¶wiecie zosta³y szybko dopasowane b±d¼ zniszczone. Dbaj± o pewien balans i harmoniê na Mechaniversum.<br /><br />Pierwszy w Zakonie<br /><br />Pierwszym In¿ynierem by³o jedno z dawnych dzieci Demiurga. Ten, który mo¿e siê z nim dok³adnie komunikowaæ. Znany jest jako Serce Matrycy. Mieszanina metalu i cia³a, tkwi±ca w samym centrum ¶wiata rozkazuje Nefranom i maszynie co dok³adnie ma robiæ. Jego ewentualna ¶mieræ prawdopodobnie unicestwi³aby ten ¶wiat.]]></description>
<pubDate>ÂŒroda 27 Maj</pubDate>
<comments>ÂŒroda 27 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>&#62;Kontynenty na Mechaniversum</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=283#p283</link>
<guid isPermaLink="false">283@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Wszystko co znajduje siê w tym pokrêconym ¶wiecie jest nietypowe. I zachowuje siê nie do koñca tak jak powinno. Kontynenty w Mechaniversum to rzecz, równie nie sta³a jak sam ¶wiat. Poruszaj± siê do¶æ chaotycznie po¶ród bezkresnego oceanu. Jednak czy na pewno? Jest w tym ich poruszaniu pewna zegarkowa precyzja. Gdyby ktokolwiek z ¿yj±cych mia³ dostêp do g³êbin tego ¶wiata i móg³ dostrzec wszystkie tryby mechanizmu zobaczy³by, i¿ kontynenty to po³acie l±du u³o¿one na olbrzymich platformach, które poruszaj± siê po specjalnie skonstruowanych torach. Jest tak praktycznie z ka¿dym kontynentem i wiêkszymi wyspami.]]></description>
<pubDate>ÂŒroda 27 Maj</pubDate>
<comments>ÂŒroda 27 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Bloedemund #2</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=282#p282</link>
<guid isPermaLink="false">282@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Bloedemund<br /><br />Naznaczeni. Ska¿eni. Tragiczni. Wygnani.<br /><br />Hezra - jeden z pierwszych ¶wiatów Mechaniversum. Sielankowa i spokojna, obfita w ¿yzne ziemie i b³êkitne morza, kraina. Zbudowana, by wyhodowaæ dla Demiurga wyj±tkow± nacjê. Dlatego, wed³ug pierwotnych planów, skrywanych gdzie¶ w g³êbi Matrycy, na Hezran czeka³y szczególne dary od twórcy.<br /><br />Wyobra¼ sobie, ¿e ju¿ jako niemowle rodzisz siê z ca³± wiedz± swoich rodziców. Obojga. ¯e jeste¶ ¶wiadomy wszystkiego, co ciê otacza ju¿ od pierwszej minuty ¿ycia. ¯e bêdziesz to pamiêtaæ do koñca ¿ycia. Czyste b³ogos³awieñstwo? Byæ mo¿e...<br /><br />Jednak ju¿ pierwsi Hezranie zdali sobie sprawê, ¿e oprócz niebywa³ego sprytu, cechuja siê wrêcz niebezpieczn± ciekawsko¶ci±. By³o oczywistym, ¿e to w³a¶nie jest cena, choæ pozornie niska, za szczególn± ³askê Kreatora.<br /><br />Demiurg jest przewrotn± istot±, cynicznym potworem bawi±cym siê losem innych, p³awi±cym we w³asnej doskona³o¶ci. Mimo to zawsze dawa³ on wybór. Je¶li jakiej¶ kulturze od samego pocz±tku przypisywa³ zag³adê, to jednak nie zdarzy³o siê, by po¶ród tysiêcy stworzonych gatunków, choæ jednemu nie da³ szansy na obronê. A Hezranie byli w istocie przeznaczeni, by upa¶æ. Kluczem do ich przysz³o¶ci by³y powi±zania miêdzy ich atutami i s³abo¶ciami, a tak¿e ich ¶wiadoma, wolna wola. W pewnym momencie ich historii zapisane by³o, ¿e stan± przed trudnym wyborem, którego drogi zaprowadz± do przepowiedzianej zag³ady, b±d¼ ocalenia...<br /><br />Hezranie nie mieli nigdy pojêcia, kim tak na prawdê s±. Plan Najwy¿szego zak³ada³, ¿e nie posi±d± oni ¿adnego kontaktu z obcymi rasami, nie bêd± ¶wiadomi istnienia innych uniwersów, czy nawet swego pochodzenia. Z Hezry usuniêto wszelkie poszlaki prowadz±ce do ukrytej prawdy. Poza jedn±.<br /><br />Ta jedyna poszlaka mia³a siê pó¼niej okazaæ kluczem. Wyborem. Jej zg³êbienie oznacza³oby niespodziewany dostêp do ga³êzi wiedzy, o których Hezranie nie mogli przedtem nawet marzyæ. Oznacza³oby mo¿liwo¶æ opuszczenia Hezry i wêdrówki po innych ¶wiatach. Oznacza³oby poznanie prawdy o Architekcie. Natomiast pozostawienie kusz±cej wiedzy w spokoju, to unikniêcie katastrofy.<br /><br />Klucz do ich przysz³o¶ci spoczywa³ ukryty w odleg³ych zakamarkach Hezry. Stanowi³ sedno ich egzystencji, sens i przeznaczenie. Mia³ zwieñczyæ ich drogê ewolucji. Mia³ przerwaæ ich d±¿enie do doskona³o¶ci. Uczyni³ wspania³± cywilizacjê obiektem eksperymentu.<br /><br />***<br /><br />Nefranie, realizuj±c plan swojego twórcy, umie¶cili w jednym z sekretnych miejsc Hezry niewielk± ¶wi±tyniê ku czci Demiurga. ¦wi±tynia ta by³a jedyn± poszlak± prowadz±c± do prawdy o historii i przeznaczeniu Hezry, czy do prawdy o Demiurgu i Mechaniversum. Hezranie nie mieli najmniejszych szans poznaæ rzeczywisto¶ci, dopóki nie zetknêli siê z tym chramem. Tak¿e i wêdrówki po sieci ¶wiatów mia³y staæ siê mo¿liwe dla Hezran dopiero po zbadaniu ¶wi±tyni. Podsumowuj±c - w³a¶nie ona by³a kluczowa dla ich egzystencji.<br /><br />Demiurg jednak postanowi³ daæ Hezranom okrutne ultimatum. Gdy w pó¼nym etapie ich ewolucji byli ju¿ w stanie odczytaæ wiadomo¶æ z chramu, stanêli przed wyborem. Mogli albo porzuciæ dalsze badania i nie ryzykowaæ niczego, lub brn±æ dalej, zg³êbiæ sekret swojego istnienia, ale zgodnie z ostrze¿eniem, wiedza mia³a zmieniæ ich nie do poznania. Wtedy nikt jeszcze nie podejrzewa³, ¿e przestroga nie mia³a nic wspólnego z metafor±.<br /><br />I wybrali. Zyskali wiedzê, jak opu¶ciæ Hezrê i kto ich stworzy³, jednak w konsekwencji na ich ¶wiat spad³a kl±twa, niszcz±c wspania³± cywilizacjê, a Hezran kalecz±c i przemieniaj±c w nieszczê¶liwe ofiary.]]></description>
<pubDate>Niedziela 24 Maj</pubDate>
<comments>Niedziela 24 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Bloedemund - opis</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=281#p281</link>
<guid isPermaLink="false">281@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Bloedemund<br />=========<br /><br />Zastanawia³e¶ siê kiedy¶, jak to jest byæ tym z³ym typem?<br /><br />Wyobra¼ sobie, ¿e odk±d pamiêtasz, zawsze pokazywano cie palcami, zawsze ¿y³e¶ na marginesie, budzi³e¶ lêk.<br />Gdy przechodzisz ulic±, miejscowi gdzie¶ nagle znikaj±, zamykaj± domy, chowaj± dzieci. Wszêdzie obcy.<br />Twój widok zniechêca nawet zwierzêta, a ty nie masz bladego pojêcia, czemu tak w³a¶nie ma byæ.<br />A wiesz co jest najgorsze? To pocz±tek listy. Bêdzie gorzej...<br /><br />Nie obchodzi mnie, czemu chcesz wiedzieæ to wszystko. Czemu w ogóle siê przejmujesz. Ale zgoda, opowiem ci o sobie. Jednak tylko ten jeden, jedyny raz, wiêc s³uchaj uwa¿nie, bo nie bêdê powtarzaæ...<br /><br />Mimo, ¿e mamy luki w pamiêci, mimo, ¿e jeste¶my karykaturami dawnych siebie sprzed lat. Mimo ¿e wydalono nas z naszych rodzin, z naszej ojczyzny... nie zapominamy kim na prawdê jeste¶my. Ka¿dy z nas doskonale wie, gdzie jest jego prawdziwy dom i ka¿dy z nas ma jaki¶ cel w swoim ¿yciu. Zwykle ten sam. Poznaæ prawdê i w jaki¶ sposób odczyniæ to, co sta³o siê naszym bliskim. Oczy¶ciæ siê w oczach naszych braci. To jest prawdziwy cel naszego istnienia. I ¿aden z nas nie bêdzie gotów umrzeæ, dopóki te sprawy nie zostan± zamkniête. Jasne, nawet w¶ród odszczepieñców trafiaj± siê odszczepieñcy... Ale nie rozmawiajmy o wyj±tkach, dobra?<br /><br />------------------------------------<br /><br />Kiedy¶, po¶ród swoich byli¶my kim¶. Jak wy to mówicie... lekarzami? nauko-czym¶tam? in¿ynierzami? Jeszcze nie do koñca ³apiê wasz jêzyk... Ale chodzi o to, ¿e Bloedemund reprezentuj± najlepiej wykszta³con± kastê w dawnych spo³eczeñstwach Hezran. Przed katastrof± stanowili¶my inteligencjê swojej kultury. I w³a¶nie za to zostali¶my pó¼niej wygnani przez ocala³e strzêpy w³asnych spo³eczno¶ci. Prosty lud os±dzi³ naukê, jako g³ówn± winowajczyniê katastrofy... Z reszt± niebezpodstawnie. A my brali¶my najwiêkszy wspó³udzia³ w zbrodni ciekawo¶ci. Nasze odkrycia doprowadzi³y do zag³ady wielu braci. Czujemy wstyd. Dlatego w³a¶nie chcemy siê oczy¶ciæ. Prowadz±c dochodzenie i badania na obczy¼nie, chcemy odczyniæ z³o, jakie wyrz±dzili¶my Hezrze.<br /><br />------------------------------------<br /><br />W skutek wygnania, Bloedemund, kasta wygnañców, przesz³a dalsze przemiany fizyczne i psychiczne. Coraz mniej przypominali Hezran. Ich skóra zaczê³a siê zmieniaæ, stawaæ coraz bardziej przezroczysta, ods³aniaj±c wewnêtrzne organy. Wypad³y w³osy. Amnezja postêpowa³a. Stracili w wiêkszo¶ci dostêp do swojej pamiêci genetycznej, odziedziczonej po przodkach. Stracili wiêc wiêkszo¶æ potê¿nego wyksza³cenia, panuj±c tylko nad strzêpami informacji. Zaczêli chorowaæ na dziwaczne choroby poza¶wiatowców. Nieznane im dot±d. ¦cierali siê z odrzuceniem i obrzydzeniem innych ludów Mechaniversum. Demiurg móg³ tego nie przewidzieæ, ale oni maj± rzeczywi¶cie szansê wydrzeæ pare jego sekretów.]]></description>
<pubDate>Niedziela 24 Maj</pubDate>
<comments>Niedziela 24 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=280#p280</link>
<guid isPermaLink="false">280@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[1]]></description>
<pubDate>Niedziela 24 Maj</pubDate>
<comments>Niedziela 24 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Machina</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=279#p279</link>
<guid isPermaLink="false">279@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[edit later]]></description>
<pubDate>Wtorek 21 KwiecieÅ„</pubDate>
<comments>Wtorek 21 KwiecieÅ„</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=278#p278</link>
<guid isPermaLink="false">278@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Kwadrumwirat &#8211; zwany te¿ Tetriarchatem, to teokratyczne pañstwo s±siaduj±ce z innymi mocarstwami, jak Dominium, czy Klannsland. Totalitarny ustrój wspiera podzia³y spo³eczne i umacnia w³adzê ko¶cio³a ¦wiêtej Czwórcy. To kraina walki z szeroko pojmowan± herezj±, zabobonami, magi±. Pe³na rasowej nienawi¶ci i nietolerancji, jest piek³em dla cudzoziemców i kostnic± dla odmieñców.]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</comments>
</item>
<item>
<title>Wszechpozytywka</title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=277#p277</link>
<guid isPermaLink="false">277@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Edit]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=276#p276</link>
<guid isPermaLink="false">276@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zaczynam od takich:<br /><br />Kilka pomys³ów na postacie z presti¿em<br />Kluczmistrz (go¶æ zajmuj±cy siê nakrêcaniem clockworku, wie o nim wszystko)<br />Trybmajster (monter golemów i uk³adów stacjonarnych)<br />Technomanta (wykorzystuje sprzêt w sposób przywodz±cy na my¶l magiê. jak tech-priest z DH)<br />Mechamistyk (high tech user, z profilem kleryka/zakonnika. presti¿ na maxa. nierzadko nosi wszczepy)<br />Klucznik (keymaker. pod±za tradycj± pomar³ej rasy, szuka Drzwi)<br /><br />Kilka akademickich<br />Wiatrograf (pseudo meteorolog? niez³a fucha w ¶wiecie p³askim jak deska...)<br />¯y³ograf (hydraulik matrycy. badacz cieków wodnych i systemu &quot;¯ylni&quot;)<br />Maszynolog (jajog³owy od spraw mechanicznych... akademicki mechanik)<br />Skryba (postaæ obdarzona rzadkim skillem czytania i pisania... archiwista)<br /><br />Kilka dla pochodzenia kwadrumwirackiego<br />Konfesor (niczym inkwizytor od przes³uchañ)<br />Prewent (pionek stró¿ów prawa, ch³opak od pa³ki)<br />Serwitor (niemal s³u¿±cy, laborer, popychad³o do brudnych zadañ spo³ecznych)<br />Czuj±cy (sukinsyn, który wie co my¶lisz, choæ wcale nie jest telepat±... psycholog, empata, pomocnik konf.)<br />Plewca (czy¶ciciel rasy, odchwaszczacz)]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.roleplayer.pun.pl/viewtopic.php?pid=275#p275</link>
<guid isPermaLink="false">275@http://www.roleplayer.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Tutaj powklejamy to, &quot;co autor mia³ na my¶li&quot; xD Czyli ¿eby kto¶ pó¼niej nie nadinterpretowywa³, od razu jasno piszemy o symbolice i podtekstach.]]></description>
<pubDate>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</pubDate>
<comments>PoniedziaÅ‚ek 20 KwiecieÅ„</comments>
</item>
</channel>
</rss>
